Jestem właścicielem posesji 3 ha na której stoi piekny murowany 300 m mazurski dom z unikatowymi ciemnymi kuchniami (kominy wędzarnicze), na posesji jest 0,5 ha zarybiony staw z małą wyspą i domkiem na wyspie. Stworzyłam markę produktów regionalnych "Dzieła z Niedział", która lokalnie jest już dość znana i ceniona. Widząc potencjał zarówno samej posesji jak i poszukiwania turystów, którzy odwiedzają stoiska Dzieła z Niedział, chciałabym otworzyć gospodę z regionalnym jedzieniem, oraz tzw. żywym skansenem, miałby on polegać na tym, że odwiedzający gospodę turyści widzieliby jak wędzą się w kominach ryby i mięsa, jak wypieka się chleb, kisi kiszonki itd (posesja ma właściwą ku temu infrastrukturę, jest spora ziemianka gdzie można trzymać kiszonki, wspomniane kominy wędzarnicze, miejsce na piec chlebowy, palony żywym ogniem, stary ale zadbany, owocujący sad. Produkty wytwarzane będzie można oczywiście kupić (wędzone wędliny, ryby, kiszonki, przetwory owocowo-warzywne)i byłby to niebagatelny dodatkowy dochód. Dom i jego otoczenie wymaga odpowiedniego przygotowania, parking dla autokarów, utwardzenie nawierzchni, przygotowanie gastronomii etc. w tej chwili jest w trakcie remontu, gdzie staram się zachować jego oryginalny charakter i odtworzyć pierwotny układ. Mam z racji prowadzonej aktualnie działalności szerokie kontakty z przewodnikami, biurami podróży, pilotami wycieczek, chciałabym się skoncentrować na obsłudze tzw. grup zorganizowanych, gdzie 50% grup są to wycieczki zagraniczne, glównie niemieckie, których jest bardzo dużo, a klienci indywidualni, to byłby miły dodatek. Chciałabym aby gospoda słynęła z podawania dań bardzo dobrej jakości, ale niezbyt wyszukanych, np. kaszanka zapiekana na żytniej słomie, ryby jeziorowe, grillowane kiełbasy, kiszki ziemiaczane z wiejską śmietaną etc. jestem jedną z nielicznych osób na Mazurach, która wędzi karpie w całości (odtworzony mazurski przepis) a kaszanka nazywana przez niemieckich turystów polskim kawiorem, jest naprawdę poszukiwanym daniem, podobnie jak dobrze przyżądzone ryby, czy lokalne smaczki jak właśnie kiszka ziemiaczana. Pięknie położony staw, jest również atrakcją tego miejsca i można go przysposobić jako łowisko komercyjne, aktualnie jest zarybiony szczupakiem, karpiem, karasiem, linem, amurem. Jeśli ten opis, brzmi zachęcająco, to zapraszam do kontaktu i poznania liczb.
Szukam inwestora: Gastronomia, lokale, Usługi - inne
Treść ogłoszenia: Szukam inwestora do uruchomienia i skalowania sieci automatów vendingowych z gorącymi posiłkami . Model polega...
Szukam inwestora: Gastronomia, lokale
Szukamy partnera kapitałowego do projektu foodhallu w prestiżowej lokalizacji w centrum Gdańska. Inwestycja jest w trakcie realizacji, co znacząco ogranicza ryzyko wejścia i skraca czas...
Szukam inwestora: Gastronomia, lokale
Jestem właścicielem sushi w Mikołowie w samym centrum na rynku. Posiadam lokal dwupiętrowy, który daje dużą mozliwośc na rozwój restauracji. Przy lokalu znajduje się duzy...
Szukam inwestora: Gastronomia, lokale, Rolnictwo, Spożywczy
Poszukuję wspólnika / inwestora (najlepiej aktywnego) do pierwszej i jedynej w Polsce farmy krewetek jadalnych Vannamei zlokalizowanej w Sulęcinie w woj lubuskim– działający biznes z...
Szukam inwestora: Gastronomia, lokale
Poszukujemy wspólnika lub inwestora, aby wybudować obiekt gastronomiczno – hotelowy z salą taneczną przeznaczoną na organizację przyjęć okolicznościowych, konferencji. Mamy pomysł, teren, projekt i zezwolenie...
inwestor do hoteluinwestycja w hotelgastronomiainwestycja hotelowa śląsknieruchomość turystycznanieruchomości komercyjne